Nasza klasa dodatkowo przyczyniła się do pomocy. Część z nas, mimo wycieczki do Jakuszyc, zdołała upiec smakołyki, które były sprzedawane w czasie przerw między kolejnymi filmami. Zebrana kwota (11710,58 zł) oczywiście została przeznaczona na rehabilitację Jurka.
W sobotę, pomimo licznych protestów, obyły się lekcje (do 15:45!). Niektórzy z nas wytrwali w auli całą noc, przez co nie wykazywali - eufemistycznie mówiąc - zbytniej aktywności w czasie zajęć. Ale jak moglibyśmy opuścić trzy godziny biologii? :D Naszym mistrzem oczywiście został Arek, który zapobiegawczo wziął ze sobą łóżko.
Wyżej: Osoby, które wytrwały w sobotę do końca ;) Arek i jego łóżko polowe :D
Warto też wspomnieć, że tego samego dnia (sobota) Olek, Kuba i Zosia wzięli udział w Biegu Racławickim, który Zosia wygrała. Gratulacje!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz